Kooperatyzm według Edwarda Abramowskiego

edward-abramowski-1868-1918-83207

Kilka dni temu za sprawą Petrosa z #FreeLabu zapoznałem się z koncepcjami Edwarda Abramowskiego dotyczącymi kooperatyzmu i przyznaję że jestem pod ogromnym wrażeniem prostoty, głębi i wartości tego przekazu. Dotychczas całą swoją inspirację do lokalnej, oddolnej działalności społecznej ukierunkowanej na samowystarczalność czerpałem od myślicieli, działaczy, wizjonerów, utopistów i pragmatyków spoza Polski.

Przed kilkoma dniami wyraźnie dotarło do mnie, że na terenie naszego kraju żył, pisał, działał i inspirował do głębokich przemian moralnych i społecznych, idących w kierunku całkowitej samowystarczalność i wolności człowiek, który Gandhiemu, Tołstojowi i Thoreau ustąpił jedynie tym, że pozostał w cieniu, jakby na drugim planie i jest mało znany, nawet w Polsce – szczególnie w Polsce.

Nie dzieje się w Polsce nic naprawdę wielkiego, mądrego i dobrego, co by nie było przesiąknięte – świadomie albo podświadomie – ideami Abramowskiego. – Maria Dąbrowska

Edward Abramowski – przyjaciel Żeromskiego, pierwowzór doktora Judyma i Siłaczki, doradca Piłsudskiego, inspirator ruchu kooperatywnego, który urósł w siłę prawie półtora tysiąca oddolnych, mniej lub bardziej formalnych, niezależnych organizacji i ruchów społecznych z niemal 700 tysiącami działaczy, bez których – jak twierdzi Stefan Bratkowski – eksperyment stworzenia z trzech zaborów jednolitego państwa, nie mógłby się udać w tak krótkim czasie.

Edward Abrmaowski to z całą pewnością anarchista, który pomimo iż unikał słowa anarchia głośno i wyraźnie nawoływał:
UWAGA NA PAŃSTWO!,
UWAGA NA KORPORACJE!,
– Stańcie się NIEZLAŻNI wobec państwa,
– Stańcie się NIEZLAŻNI wobec korporacji,
…I nie tylko nawoływał, ale również praktycznie pokazywał jak to robić, jak stać się skutecznie i trwale niezależnym.

Czy idee, apele, pomysły i rozwiązania Abramowskiego są wciąż aktualne i potrzebne dzisiaj? – Tak, jak najbardziej. Abramowszczyzna po raz kolejny ożyła, tak po prostu, lokalnie, oddolnie, naturalnie, równolegle, w wielu miejscach na raz.

Tym razem robimy to skutecznie, trwale i dobrze, Pozbyliśmy się lub pozbywamy się nadopiekuńczej roli państwa i korporacji w naszych życiach. Staliśmy się lub stajemy się samo-zorganizowani i samowystarczalni lokalnie… Jesteśmy oddolną samo-zorganizowaną siłą, która odpowiedzialnie decyduje o wszystkim, co nas dotyczy. Nasze wpływy i nasze partnerstwo w sposób naturalny będzie się już tylko powiększać i wzmacniać.

Czytelników bloga zapraszam do klubu dyskusyjnego poświęconego ideom Edwarda Abramowskiego.

Tags: , ,

About Artur Jan Milicki

wolnomyśliciel, społecznik, praktyk i promotor kooperatyzmu, otwartej kultury, ekoosadnictwa, lokalnej samowystarczalności, rozwoju osobistego oraz społecznej i duchowej wolności. Współtwórca „Akademii Bosej Stopy”, autor książki „Człowiek na Ziemi”, naturalny budowniczy, zdun, projektant pieców.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: