Tag Archive | piec rakietowy

O efektywności pieca rakietowego ciąg dalszy

UWAGA: Aktualizacja 14.04.2014.
Poprawiona i poszerzona instrukcja budowy pieca rakietowego znajduje się tu: Akumulacyjny Piec Rakietowy – instrukcja budowy

Po publikacji mojego ostatniego wpisu na temat efektywności pieca rakietowego (link) otrzymałem kilka ciekawych pytań na które odpowiadam poniżej.

Pytanie: W necie wszędzie podają te magiczne 80-90% oszczędności na drewnie, a tu się okazuje że być może piec rakietowy potrzebuje więcej drewna niż inne piece… Czy możesz się ustosunkować do tego? Czytaj dalej…

Reklamy

Kontrola ciepła i efektywność piecy

Zima ścisnęła tak bardzo że aż w studni zamarzła woda, i to całkiem porządnie zamarzła. Rozłupywałem dzisiaj lód drągiem. Piec rakietowy sprawuje się perfekcyjnie, ale tylko jeden, ten pierwszy (na zdjęciu). Drugi jest znacznie słabszy – dłużej się nagrzewa i krócej trzyma ciepło. Przy jego budowie zbyt mocno przekombinowałem. Wiosną będę go gruntownie poprawiał.

Ogólnie w domu jest dosyć ciepło. Temperatura utrzymuje się na poziomie +18 stopni w nocy i nad ranem i około +25 stopni w dzień. Żona lubi jak jest w domu ciepło. Gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej -10 stopni wówczas każdego dnia oba piece pochłaniają prawie całą czubatą taczkę suchego brzozowego drewna. Gdy temperatura na zewnątrz waha się w granicach 0 stopni, wówczas czubata taczka drewna starcza na dwa dni palenia. Nie wiem czy to dużo czy mało bo nie mam porównania. Powierzchnia mieszkania wynosi 60 metrów kw.

Akumulacyjny Piec Rakietowy (rocket stove mass heater) – instrukcja budowy

Ostatnia Aktualizacja: 14.02.2014 Materiał zawiera: – najistotniejsze kwestie związane z samodzielną budową niskonakładowego, akumulacyjnego pieca rakietowego – szczegółowy opis poziomego paleniska Petera Van den Berga, charakteryzującego się wysoką efektywnością spalania gazów Wersja PDF do pobrania, 19 stron A4, licencja Creative Commons

Wstęp

Gdy w maju 2012 roku przystępowałem do budowy pierwszego akumulacyjnego pieca rakietowego, nie miałem żadnego doświadczenia w zduństwie. Przygotowałem się do tego teoretycznie, ucząc się z internetu. Obejrzałem mnóstwo filmów, czytałem anglojęzyczne fora internetowe oraz dokładnie przestudiowałem książkę Ianto Evansa i Leslie Jackson pt: “Rocket Mass Heaters”. To na początek wystarczyło. Doświadczenie przyszło później. Czytaj dalej…

Piec rakietowy uszczelniony i odpolaony po raz pierwszy

Wszystko działa jak należy. Jest ciąg – mocny ciąg. Długość rury wydechowej (średnica 150mm) ułożonej płasko wynosi około 5 metrów. Kilka drobnych szczapek suchej brzozy bardzo szybko tą bestię rozgrzało. Po kilku minutach palenia do beczki nie da się już dotknąć, jest taka gorąca, zaś końcowa część rury przy wylocie do komina pozostaje cały czas tylko leciutko ciepła nawet po godzinie palenia. Janto Evans miał rację, to cudeńko po prostu działa i ogrzewa chałupę a nie komin i atmosferę. Przez jakiś czas będę palił w tym piecu codziennie, aby go testować, obserwować i uczyć się obsługi.

Oczywiście piec nie jest jeszcze dokończony (dopieszczony) ale już trochę palić w nim można.

—–
aktualizacja: 30.10.2012 – skrócona instrukcja budowy tego pieca po polsku znajduje sie tutaj: >link<

—–

francuzi, majówka i gorąca wanna z widokiem na gwiazdy

Najpierw przyjechało 4 francuzów – trzech chłopaków i jedna dziewczyna. Jechali stopem do Japonii przez Syberię odwiedzając po drodze różne ekowioski. Wpadli więc i do Barkowa. Choć spędzili z nami tylko 3 dni zdążyli w tym czasie wykopać i przywieźć pod chałupę kilka ton gliny, znacznie oczyść ruiny wywożąc kilkadziesiąt taczek gruzu na drogę i pomóc w odmalowaniu dwóch pokoików. Trudno było ich oderwać od pracy. Wieczorem, po całodziennym wysiłku zażywali gorącej kąpieli w starej żeliwnej wannie, którą wpierw oczyścili i ulokowali na betonowych filarach w ruinach komunistycznej stodoły, bezpośrednio nad paleniskiem.

Francuzi wyjechali a kilka dni potem nastała majówka i gorąca kąpiel w wannie przy akompaniamencie żab, ptaków i aromacie tataraku znów stała się atrakcją prawie każdego wieczoru i nie tylko wieczoru.

Choć głównym zadaniem do wykonania podczas majówki była budowa pieca rakietowego w chałupie – o czym szczegółowo napiszę przy kolejnym napływie wolnego czasu, po kilku dniach pracy postanowiliśmy wybudować pod wanną specjalną wersję pieca rakietowego całkowicie opierając się na poniższym schemacie (źródło: Ianto Ewans „Rocket Mass Heater”):

Oszczędność opału była bardzo znaczna – na moje oko przynajmniej 5-cio krotna, a czas nagrzania wanny ze 120 litrami studziennej wody pozostał mniej więcej taki sam jak poprzednio na otwartym ogniu – około 30-40 minut. Przy obu wersjach grzewczych po godzinie opalania wanny wodę trzeba już było schładzać dolewając kilka wiaderek, gdyż do wanny nie dało się wejść.

Piec Rakietowy (Rocket Stove)

UWAGA: Aktualizacja 14.04.2014.
Poprawiona i poszerzona instrukcja budowy pieca rakietowego znajduje się tu: Akumulacyjny Piec Rakietowy – instrukcja budowy

—–

Od prawie dwóch lat z uwagą przyglądam się różnym odmianom i wariantom zastosowań piecyków rakietowych (rocket stoves), poprzez internet oczywiście, bo na własne oczy nie miałem jeszcze okazji żadnego z takich piecyków ujrzeć. Uważam że teoretycznie dość dobrze zgłębiliśmy już temat konstrukcji tych pieców (piszę „zgłębiliśmy” gdyż nowymi znaleziskami i informacjami dzielimy się w grupie) i że nadszedł już odpowiedni moment by zabrać się do budowy pierwszego z takich piecyków w Barkowie. Czytaj dalej…

%d blogerów lubi to: